Foxys

Lung Cancer Alliance, etap 4 raka płuca rozprzestrzenił się do kości.

Deva i jej wnuki.

Przez Deva Lambert

Jako babcia była najlepszą rzeczą, że działo się w moim życiu. W najśmielszych fantazji nigdy nie wiedziałem, że to będzie to satysfakcjonujące. Zwłaszcza, że ​​prawie mi zabrany …

Rak był już etap IV. Więc po zrobieniu sześciu tygodni w celu odzyskania od zabiegu zacząłem promieniowania codziennie przez tydzień. Wtedy to było od do chemioterapii. Nie dano bardzo dobre kursy-po prostu od trzech do 18 miesięcy!

Ale poczekaj tylko chwilę, jestem 53 lat i mam wspaniałego męża, dzieci, rodziny, przyjaciół i wnuków. Żyłem moje życie czeka na wnuki i nie szło teraz. Nie było po prostu zbyt dużo miałem zamiar przegapić. Więc walczył dalej.

I, po ponad pięciu lat, a także ponad 100 rund chemioterapii, radioterapii, chirurgii mózgu przerzutów ja wciąż walczą i jestem obecnie na Opdivo, nowy immunoterapii.

Nie zawsze było to łatwe. Nie było rok temu, kiedy czas myślałem, że nigdy nie przejść przez chemioterapię i wszystkich zabiegów, ale mogę powiedzieć, że było warte każdego minut. Jestem teraz pięć lat w stadium IV i przechodzi leczenie dał mi możliwość poznania tyle radości. Byłem w stanie poświęcić bardzo dużo czasu z moją rodziną, szczególnie tych grandbabies.

Byliśmy na Hawajach, rzeki, Disneyland, plaży, Catalina, a ostatnio na wyspie Mustique. Widziałem ich udziału w imprezach sportowych, podziałka, studniówki, bale Formals zimowe, medalion; Przyglądaliśmy się im iść do college’u, a lista jest długa.

Jako babcia mogę przekazać moje wartości, historię rodziny zakładowego, śmiać się, uczyć i stanąć z powrotem z wielką dumą, jak oglądam każdą jedną rozkwitu i wejść w ich własne.

Jako matka wszystko to było moim obowiązkiem. Teraz, to jest moja nagroda. Jak straszne jak IV stadium raka płuc może być muszę powiedzieć, że naprawdę przynosi rodziny. Wszyscy wiemy, że nie jesteśmy tu od zawsze, ale diagnoza jest jak zaczyna swój „bilet na pociąg”. Rodzina wie, mój czas jest ograniczony i nadszedł czas, aby zjednoczyć się jak nigdy dotąd.

Na zakończenie muszę powiedzieć LCA jest organizacją, która pomoże uczynić moją historię, historię wielu. Rak płuca jest trudne choroby. To trwa życie tak wielu, ale jak wszyscy walczą razem, będziemy w dalszym ciągu podejmować kroki, które umożliwiają jednostkom uzyskać wczesnej diagnozy, które są niezbędne, aby umożliwić długowieczność.

Tak, moja wiadomość do wszystkich zdiagnozowanych lub dziadków tam nikogo, kto może być po prostu posiedzieć przestraszony. Wstań i walcz, przejdź śmiech, idź się bawić, idź na żywo. grandbabies te są naprawdę wasza nagroda za te wszystkie lata jak mama!

Kevin (z prawej) i Jamal (z lewej) dołączył do zespołu LCA tego lata.

Gdy mamy nowy pracownik przyszedł na pokładzie naszej rodziny Lung Cancer Alliance (LCA), chcielibyśmy dowiedzieć się, co ich tu przyniósł. Nasi pracownicy są dwa najnowsze Jamal Bankhead, MPH i Kevin Schaeffer.

Przeczytaj poniżej, aby dowiedzieć się, co Jamal i Kevin są wszystkim chodzi.

Dlatego działa w dziedzinie raka płuc?
Jamal. Wybrałem raka płuc, ponieważ jest to ogromny obszar zdrowia publicznego, że wiele trzeba kształcić się. Jako, że rak płuca jest najczęstszą przyczyną zgonów u mężczyzn i kobiet w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, jest dużo pracy, że musi być to zmienić. Wybrałem Lung Cancer Alliance, bo chcę być częścią organizacji, która wkłada w pracę, aby pomóc w walce z rakiem płuc.
Kevin. Zawsze byłem zainteresowany w dziedzinie opieki zdrowotnej. Zacząłem chodzić do szkoły dla farmacji i zawsze cieszyły klas takich jak anatomia, plus moja dziewczyna jest teraz Asystent Lekarz medycyny jest tak duża część naszego życia z dnia na dzień. Ja również zawsze miał zamiłowanie do pracy non-profit, więc jest w stanie połączyć te radości i pracować dla organizacji, która znajduje się na pierwszej linii niesamowitych osiągnięć wsparcia raka płuc i badania jest to, czego szukałem.

Jaki element przyczyny jesteś najbardziej pasjonuje?
Jamal. Przyczyniając się do zwiększenia wiedzy na raka płuc poprzez badania.
Kevin. Pomagając raka płuc społeczności osiągnąć poziom finansowania badań i to zasługuje.

Czy istnieją fakty dotyczące raka płuc, co Cię zaskoczyło?
Jamal. Byłem zaskoczony tym, jak kilka osób z rozpoznaniem choroby we wczesnym stadium.
Kevin. Podobnie jak większość, którzy są niedoinformowani na temat choroby, byłem zaskoczony, aby dowiedzieć się podział poszkodowanych, zwłaszcza niedawny trend wzrostowy młodszych pacjentów bez podłączenia do palenia.

Jaki wpływ ma Pan nadzieję mieć społeczność raka płuc?
Jamal. Jestem podekscytowany, aby przedstawić dane, które pomogą kształcić naszej społeczności w celu jak najlepszego indywidualną decyzję w leczeniu i zarządzania ich choroby.
Kevin. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak LCA rośnie w ciągu najbliższych kilku lat mieszka i ile będziemy w stanie zmienić tego powodu!

Isabel (z prawej) z córką i mężem.

Isabel Wincenty

Minęło nieco ponad rok od najbardziej niszczycielski wieść o moim życiu.

Byliśmy w przeddzień Mazurach kiedy poczułem ból w biodrze. Mam nadzieję, że szybka podróż do ortopedy dla kortyzon strzał musiałby mi gotowy do moich przyszłych wycieczek i działań.

Do dziś pozostaję ostrożny optymizm. Nie zdecydował się myśleć o sobie jako pacjenta z rakiem i nie pozwól wiele w moim życiu być wtajemniczony w wiadomościach. Znalazłem ukojenie w historiach, które czytałem tutaj i mam nadzieję, że moje własne doświadczenie może przynieść wykształcenie i zachętę dla innych szukających odpowiedzi.

Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia wzdłuż raka płuc podróży, zadzwoń do nas 1-800-298-2436 lub emailsupport@lungcanceralliance.org.

Barbara i przyjaciel na „biegu rower”.

Barbary Tullio

Pomimo mojego lekarza mówi mi wrócić do domu i dostać swoje sprawy w porządku, byłem w leczeniu prawie czterech lat. Dwa lata temu, nowotwór rozprzestrzenił się na mojej głowie, ale ja dalej walczyć!

I rzeczywiście nazywa się dziewczyna, która spowodowała wypadek i podziękował jej za uratowanie mi życia.

Barbara robi to, co kocha najbardziej.

Jedną rzeczą, która przynosi mi wielką radość jest jazda na motocyklu. Jestem członkiem klubu motocyklowego, który jest pełen innych ludzi, że kochają jeździć tak samo jak ja. Na jednym z naszych spotkań zdecydowaliśmy się zorganizować jazdę albo to, co nazywamy „jazdę na rowerze”, aby zebrać pieniądze na badania nad rakiem płuc.

Chcę zrobić wszystko, co możliwe, aby pomóc zepchnąć nas bliżej do wyleczenia tej choroby. Czuję się szczęśliwy, że znalazłem Lung Cancer Alliance, który pomaga mi właśnie do tego.

Jeśli jesteś zainteresowany organizuje zbiórkę pieniędzy w swoim mieście, możemy pomóc! Wystarczy skontaktować się z nami pod adresem events@lungcanceralliance.org.

Roberta i jej pies, Gracie.

Roberta Willett

Byłem pielęgniarka przez 30 lat. W tych 30 lat, byłem narażony na każdą chorobę pod słońcem i nigdy nie zachorował. Naprawdę myślałem, że jestem niezwyciężony.

Cztery lata temu, mój mąż i ja byliśmy dni z dala od ruchomych z Nowego Jorku do nowego domu w New Jersey. I zdecydowaliśmy się odwiedzić mój roczny lekarza z drogi przed chaosem ruchu zadziałało. Miałem lekki ból w pobliżu mojej talii, gdy podłączyłem coś, nic wielkiego, ale postanowiła skierować go z moim lekarzem podczas tej wizyty.

Mój lekarz, który był również mój pracodawca zaproponował rentgenowskie prostu grać bezpiecznie. X-ray doprowadziło do tomografii komputerowej, które do mojego szoku i zaskoczenia, pokazał pięć guzków rozprzestrzeniać się za pośrednictwem mojego górnego prawego płuca. Choć nadal przetwarza tę wiadomość, biopsja zostało zaplanowane i przeprowadzone tak, w wyniku dłuższego pobytu w szpitalu ze względu na moje płuca zawaleniem!

Ze względu na ruch, który nie może zostać przełożone, mój mąż i skończyło się na pobyt z rodziną w Nowym Jorku podczas przechodzenia przez ten proces bardzo przerażające. Nadal były szczypanie się … „Czy to naprawdę się stało?” „Jak to możliwe?”

Roberta i jej mąż.

Po przejściu przez sześciu tygodniach testów, czytanie przerażających statystyk i przygotowanie się na krótki sześciu miesięcy pozostawionych życia, mój wujek, emerytowany lekarz zasugerował, idę do szpitala w Filadelfii. Proces ten był niesamowity, szybko organizuje konsultacje z każdego lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeuty, dietetyka, specjalisty naturopatyczną oni zatrudnieni. Plan działania został zaprojektowany dla mnie i w czasie krótszym niż tydzień zacząłem chemioterapię.

Miałem cały zespół walczy bitwę ze mną. Po 18 zabiegach chemioterapii (trzech tygodniach i jeden tydzień przerwy) Kolejny skan ujawniła jedna mała plamka wciąż na moim płucu. Wszystkie pięć inaczej guzy zniknęły!

Rak nie musi być wyrokiem śmierci, ale trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie. Musisz być własnym adwokatem, być partnerami z zespołu medycznego. Zapytaj wiele pytań i zrobić cokolwiek i wszystko co możliwe, aby pomóc organizmowi bronić się przed tym okropnym inwazji. Jedz prawidłowo, śpij dobrze i być aktywnym fizycznie. Jedną z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić dla siebie jest myśleć pozytywnie …. być optymistą.

Właśnie obchodziliśmy moje cztery lata przeżycia rocznicy! Żyję pełnią życia, czuję się świetnie.

Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia wzdłuż raka płuc podróży, zadzwoń do nas 1-800-298-2436 lub emailsupport@lungcanceralliance.org.

RELATED POSTS

Comments are closed.